Aterra - All Born in pain recenzja

Przyznam bez bicia, że polska scena rockowo metalowa jest dla mnie prawie zupełnie nieznana. Oczywiście, za wyjątkiem zespołów znanych, lubianych i szanowanych. Za sprawą recenzowanego materiału okazuje się to bardzo niesprawiedliwe i czasem wręcz krzywdzące. Zespołu o nazwie Aterra, pochodzącego z Ostrołęki, a działającego od lat kilku w Warszawie oczywiście też nie znałem. No i mam za swoje, bo „Born in Pain” to świetny, energetyczny materiał, miejscami nie odstający niczym od formatu największych gwiazd, nawet formatu światowego ale o tym za chwilę. Tak więc za sprawą Koleżanki z Black Widow Radio (Hello, Katia!) trzymam w rękach wydany w 2015 roku krążek i gibam się do rytmów produkowanych przez panów Carusa (voc, gitara), Tigera (gitara), Jaga (bas), Twardego (perkusja) oraz Barta X (samplery, voc).

„Still to try…” namolnie przywołuje mi na myśl zapomniany już raczej zespół o nazwie Konkhra. A to już wystarczyło by mnie zainteresować, bo Aterra niczym nie odstaje od Jamesa Murphy’ego i kumpli. Dodatkowo te Kwasożłopowe wibracje w tle. O tak, takie nuty zdecydowanie lubię. Do tego te na wskroś amerykańskie nawiązania do takich legend jak nie przymierzając M.O.D. Czy trzeba jeszcze dalej zachwalać?

„Awakening” to tylko krótka przerwa, po którym zespół przystępuje do kolejnego ataku.

Następny w kolejce „Paper Kings”. to kolejny doskonale podany amerykański hard core w sosie death metalowym. Tak, dobrze czytacie. Ja w ogóle mam wrażenie, jakby za mikrofonem darł się nie kto inny jak Gary Meskil, znany z Pro-Pain. Ten kawałek doskonale pasuje do tego co ci amerykańcy serwują nam od początku lat ’90. Zespól fajnie buduje nastrój umiejętnie wplatając klimatyczne zwolnienia. No i te sample w tle. Wspominałem o death metalu. No właśnie – lubicie ten charakterystyczny groove z pierwszych płyt Obituary?

Wycie syren wita nas w utworze „Alert”. Klimat jak w słynnym „March or Die”, do tego maszerująca armia, odgłosy wystrzałów.

Dalej zespół przystępuje do kolejnego ataku. W „PW” hc miesza się tu z thrashem. Nie bijcie ale zastanawiam się gdyby tu gościnnie wydzierał się nie kto inny jak sam Dave Mustaine.

„Mourning” rozpoczyna się bardzo ciekawymi bębnami i wojennym nastrojem. Taki krótki przerywnik przed kolejnym atakiem.

„Voices” to kapitalny, niemal death metalowy kawałek. Może sama formuła jest już oklepana i ograna milion razy, niemniej ciągle robi wrażenie, a umiejętnie podane sample tylko dodają jej świeżości. I znów echa Acid Drinkers. Te melodeklamacje w stylu Titusa bardzo pasują do całości.

Uwielbiam takie rzeczy jak „Primeval Lust”. Nieco kosmiczne, oderwane od rzeczywistości, groźne, niepokojące. I te złowróżbne kruki na końcu….

„Low” to nie kower wszechobecnie znanego i lubianego Testament ale dla mnie stanowi spore zaskoczenie. Dlaczego? Bo tu zespół bardzo zwolnił, skupił się na budowaniu nastroju. No i nie spodziewałem się, że z rejonów hc zajrzą nagle w to, co podawał w swoich najlepszych czasach niemiecki Crematory. Tak, tak, miejscami to bardzo gotycki numer, jeśli wiecie co chcę powiedzieć. Ale utrzymany w nieco takich sabbathowych tempach. Ciekawie zabrzmiał by tu Ozzy Osbourne w tle… W pewnym miejscu mile rezonuje mi stary Tiamat z czasów „Clouds” czy „Wildhoney”….

„Advent” to kolejny kosmiczny przerywnik. Trochę cybernetyczny, trochę industrialny… Fajne…

Czas na tytułowy „All Born In Pain”. O jezusicku czy to wczesny My Dying Bride z Garym Meskilem na wokalu? A tak w ogóle basista gra bardzo „pod” Meskila właśnie. Po dość wolnym początku zespół wraca w rejony hc i robi się bardzo ciekawie. Fajna, heavy metalowa solówka, sample w tle i klimatyczne zwolnienie. Jasna cholera tego się nie spodziewałem! Chyba najmocniejszy punkt płyty.

„Beginning” to kolejny, kosmiczny przerywnik. Nic tylko zamknąć oczy i dać się ponieść, unieść, odlecieć. Gdzieś tam.

„Empty Rules” to ciężki jak słonica walec z thrashowymi solówkami w tle. Namolnie przychodzi mi tu porównanie do Megadeth, jeśli chodzi o niektóre riffy. Całość znów w Pro-Painowym sosie ale te Megadeth w tle no… Ciekawe co by powiedział Rudy na takie solówki? Ja jestem pod wrażeniem. I znów te titusowe melodeklamacje. Zarąbista rzecz.

Przerywnik w postaci „Saturation” z urządzeniem nadzorującym pracę serca w tle.

Koniec wieńczy dzieło. Frontalny atak, w którym zespół nie bierze jeńców. Zostaje tylko spalona ziemia, powaleni wrogowie i zbezczeszczone zwłoki. „Over My Dead Body” to rzecz nieco inna niż całość płyty ale po prostu musi się podobać. Ciekawe co powiedziałby Tomek Iommi na ten ciężki riff. Pewnie tylko z uznaniem pokiwałby głową. Miło mi tu rezonuje sam Glenn Hughes w refrenie, sam nie wiem czemu. Może dlatego, że on lubi od czasu do czasu takim właśnie ciężarem dołożyć na swoich płytach. Do tego thrashowa solówka. Po prostu mniam.

Bardzo żałuję, że trafiłem na tę płytę dopiero teraz. Wszystkim spragnionym nietypowego, metalowego łojenia na najwyższym poziomie serdecznie polecam. Jest czego słuchać. Polecam.
Vincent

10/10

Najnowsze artykuły
Black Widow Radio Czat
EwaMartinez
Aphesis.jpg
EwaMartinez
Sinful.jpg
EwaMartinez
1. Introspection-Brasil 2. Aphesis-Hawaii 3. Dark Phantom -Iraq 4. Sinful-Russia 5. Ancient sphereS-Costa Rica 6. The Fallen Prophets - South Africa 7. Sodoma-Brasil 8. Old Throne-Mexico
Bizon
sorki ale dziś nie maa audycji z powodu choroby!
Anonim4003
czemu na John doe nieda się głosować?
Anonim4059
Dlaczego nie wyłączyliście już głosowania na siarczystą listę ?
Anonim4232
witamy wszystkich bardzo serdecznie !!
EwaMartinez
hello! smile
Kostek
Siemanko wink
Czarna Wdowa
jutro audcyja !!
Anonim5291
zaraz zaczynamy laugh
Anonim5301
SALIDOS DESDE MEXICO
Czarna Wdowa
Nowa wersja Siarczystej Listy Przebojów juz wjechala na salony laugh
Czarna Wdowa
hello !!
Anonim9431
Slayer może częściej?
Anonim9761
to autopilot
Anonim9826
Saludos desde chilee
Anonim9835
SuperMetalowa muza leci BWR pozdrawia Marcin i bardzo wam kibicuje smile
Anonim9835
Tylko dlaczego teraz się nie wyświetla co gra ?
Anonim9892
Witam i tak tutaj nikt nie odpiszę ale teraz muza leci zespół Warbell klasa.
Czarna Wdowa
dlaczego sadzisz ze nikt nie odpisze laugh
Anonim11439
To radio jest Martwe !!!
Anonim11509
wcale nie jest !!
Anonim11827
Można słuchać i nie pisać. smile
Anonim17246
Całkiem przyjemna muzyka leci. Muszę tu częściej zaglądać wink
Liczba użytkowników: 0

Dostosuj