Axel rudi pell- diamonds unlocked

W dorobku Axela były już płyty z balladami, tu i ówdzie pojawiały się covery w wykonaniu ARP. Pewnego dnia naszemu wymiataczowi przyszło do głowy, by nagrać płytę tylko i wyłącznie z nie swoimi kompozycjami. Jak pomyślał, tak zrobił, czego efektem jest album Diamonds Unlocked.

Dostajemy do rąk 11 utworów, przy czym jedynie The Diamond Overture, czyli nic innego jak intro, jest nową ścieżką, pozostałą dziesiątkę stanowią covery. Można wzruszyć tylko ramionami i stwierdzić, że ta płyta w wykonaniu ARP to nic innego jak zwykły skok na kasę. Możliwe, ale zawartość jest na tyle interesująca, że warto się z nią zapoznać, bo tym razem materiał na wydawnictwie stanowią utwory, które Axel postanowił zagrać po swojemu. Na początek dostajemy znakomicie wykonane nagranie znanej grupy Riot – Warrior. I o ile ten kawałek bliski jest stylistyce, w jakiej ten pan obraca się na co dzień, to już wykonanie Beautiful Day z repertuary irlandzkiej supergrupy U2 wywołało moje zdziwienie. Nie posądzałem Pella o zapędy w stronę brytyjskiego rocka. Znam oczywiście i bardzo lubię oryginalne wykonanie, toteż z ciekawością wysłuchałem nowej interpretacji. Cover wypadł lepiej niż dobrze, Gioeli na całe szczęście nie starał się zabrzmieć jak Bono, odwalił po mistrzowsku swoją robotę, po raz kolejny pokazując innym gardłowym z kręgu melodic heavy metalu, gdzie ich miejsce. Z jeszcze większą niecierpliwością oczekiwałem na wykonanie Stone – numeru, który niegdyś wykonywała znana zapewne niektórym angielska grupa The Law, a także znany wszem i wobec pan o nazwisku Chris Rea. Muszę przyznać, że w ten stary kawałek Axel do spółki z Gioelim tchnęli weń nowego ducha. Nowa, odświeżona formuła brzmi po prostu świetnie. Zamurowało mnie podejście do Love Gun. Tę kompozycję znacie z muzycznego dorobku tapeciarzy z KISS. Piękny, akustyczny numer. Wykonanie z całą pewnością (ale jestem bezczelny) jest lepsze niż oryginał. A John Gioeli zapędza swoich utytułowanych kolegów do narożnika, bezlitośnie punktując całą wokalną czwórkę swoim jakże spokojnym wykonaniem. Fools Game z repertuaru Michaela Boltona również może się podobać. Tchnięta weń formuła melodyjnego heavy metalu doskonale się tu sprawdziła. Trudnym sprawdzianem było zagranie Heartbreaker z repertuaru angielskiej, rockowej grupy Free. Pochodzący z 1973 roku utwór, z siódmej i ostatniej płyty Free o tym samym tytule, nie sprawił Axelowi zbyt dużo kłopotu, choć jak mniemam, przygotowania do jego wykonania zapewne trwały długo. Jak przystało na mistrza, (jak zresztą w każdym utworze) musiał sobie pograć. Najfajniejsze jest to, że ten zabieg został tak pomyślany, że nie burzy całej konstrukcji utworu. A Gioeli udowadnia z kolei, że nie straszny mu nawet Paul Rodgers. Zwracam uwagę na doskonałą grę pana Ferdy’ego Doernberga. Udało mu się stworzyć doskonałe tło. Duże brawa. Rock The Nation z repertuaru właściwie już zapomnianej kalifornijskiej grupy Montrose (dla nie znających – udzielali się w niej gitarzysta Ronnie Montrose i wokalista Sammy Hagar, znany później jako etatowy krzykacz Van Halen), zrobione na modłę tego co ARP robi na każdej swojej płycie. Choć troszkę trzeba przyznać, że coś zostało z klimatu pierwowzoru, a wokalista całkiem udanie tu i ówdzie bez wysiłku naśladuje Hagara. Po raz drugi zamurowało mnie przy wymagającym utworze, ba! megahicie z repertuaru Phila Collinsa. Byłem pełen obaw, czy duet Pell-Gioeli da radę i nie spieprzy tego kawałka. In The Air Tonight wypadło po prostu kapitalnie i jest moją ulubioną kompozycją na tej płycie. Proszę posłuchać solówki na garach w wykonaniu Mike’a Terrany – trzeba mieć cholerną odwagę, by zastosować taki zabieg, choć tak sobie myślę, że Phil jako znakomity bębniarz nie ma nic przeciwko temu. Gioeli rozkręca się z minuty na minutę, myślę, że ten kawałek był dla niego sporym wyzwaniem, a Axel daje popisową solówkę na końcu utworu. No nie mam słów. Genialne po prostu. Równie genialne jest przepiękne wykonanie Like a Child Again z repertuaru angielskiej rockowo/gotyckiej grupy The Mission. Po raz kolejny chciałbym podkreślić duże zasługi gardłowego. Swoim sposobem śpiewania stworzył tu niesamowity klimat. W sam raz do słuchania we dwoje. Płytę kończy Won’t Get Fooled Again zaczerpnięte z dokonań angielskiej, rockowej formacji The Who. Bardzo dobry, energetyczny kawałek, w sam raz na koniec. Axel, choć położył tu swoje piętno, to zdołał zachować ducha tej kompozycji. Duże brawa.

Podsumowując: miałem bardzo, bardzo duże obawy co do tego krążka – przecież łatwo tu można było coś spieprzyć. Tymczasem Axel zaprezentował dzieło, które powinno stać się kanonem – TAK się powinno grać covery. Myślę, że Axelowi udała się sztuka niebywała. Tchnął w każdy numer swój specyficzny klimat, jednocześnie nie pozbawiając tych kawałków charakteru. Mamy tu utwory znane, ale jednak jakby nowe. Ba! Czasem tak zrobione, że człowiek zapomina, że je zna. Serdecznie i gorąco polecam. Nikt nie powinien być rozczarowany.
10/10

Vincent

Najnowsze artykuły
Black Widow Radio Czat
Anonim2466
Uwielbiam taki Metal miazga.
Anonim2470
Ktoś wie gdzie można Bizona spotkać?
Anonim2466
Dlaczego teraz nie piszę co jest teraz grane ?
Anonim2466
Fantastyczne Metalowe kawałki lecą.
Anonim2466
Niestety nie wiem ja tylko Bizona słyszę podczas listy.
Anonim2466
Super muza BWR rządzi Dobranoc wszystkim ja sobie jeszcze posłucham.
Bizon
Witam wszystkich. Chciałbymogłosić ze spowodu choroby dziszejszy strim sie nie odbędzie. Zapraszam wszystkich gorąco na przyszłytydzień.
Anonim2750
Dobry Bizonie choroba nie wybiera życzę zdrowia i szybkiego powrotu do nas smile
Anonim2791
Dobry wieczór to jest audycja Extreme Metal ale pierdzielnięcie yeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah smile
Anonim2791
Zajebiście że jest jakaś fajna Metalowa audycja.
Anonim2791
Słychać Czarną Wdowę jak ja tęskniłem smile
Anonim2791
Troszkę radio szumi.Ale to jest Metalowy czad świetny zespół.
EwaMartinez
Aphesis.jpg
EwaMartinez
Sinful.jpg
EwaMartinez
1. Introspection-Brasil 2. Aphesis-Hawaii 3. Dark Phantom -Iraq 4. Sinful-Russia 5. Ancient sphereS-Costa Rica 6. The Fallen Prophets - South Africa 7. Sodoma-Brasil 8. Old Throne-Mexico
Bizon
sorki ale dziś nie maa audycji z powodu choroby!
Anonim4003
czemu na John doe nieda się głosować?
Anonim4059
Dlaczego nie wyłączyliście już głosowania na siarczystą listę ?
Anonim4232
witamy wszystkich bardzo serdecznie !!
EwaMartinez
hello! smile
Kostek
Siemanko wink
Czarna Wdowa
jutro audcyja !!
Anonim5291
zaraz zaczynamy laugh
Anonim5301
SALIDOS DESDE MEXICO
Czarna Wdowa
Nowa wersja Siarczystej Listy Przebojów juz wjechala na salony laugh
Liczba użytkowników: 1

Dostosuj