Painthing - Where are you know...?

Cmentarze, opuszczone budynki, tynk odpadający płatami ze ścian, wszechogarniająca entropia, nieskończone noce – mówiąc krótko: Painthing to bardzo przyjemny zespół, a ich debiutanckiego krążka Where Are You Now…? słucha się bezproblemowo. To już samo w sobie jest osiągnięciem, bo ta rodzima formacja z Warszawy gra „depresyjny doom/death metal”, a tych gatunków nie utożsamia się zwykle ze słowami „przyjemny” czy „bezproblemowy”. Jednakże trudno inaczej opisać pierwsze zetkniecie z albumem Painthing. Dlaczego?

Po pierwsze, materiał jest bardzo starannie nagrany i zmiksowany, przez co wyraźnie słyszymy wszystkie elementy składające się na melodię utworów: gitarę prowadzącą, basy, perkusję, poszczególne uderzenia oraz wokal – nie trzeba wielkiego skupienia, aby wsłuchać się w poszczególne ścieżki, a całość nie zlewa się w jedną masę gardłowego warczenia i rzężących gitar. Po drugie, dzięki zastosowaniu klawiszy powolne tempa męczą o wiele mniej, a utwory posiadają znacznie większą „głębię”, natomiast kiedy przychodzi do wszelkiego rodzaju zwolnień, interludiów czy przerywników, klawisze potrafią nadać im tak potrzebny klimat. Po trzecie, Kuba Grobelny – pełniący także funkcję gitarzysty – śpiewa wyraźnie, przez co można usłyszeć praktycznie każde słowo, co w przypadku growlującego wokalu wcale nie jest takie proste i oczywiste. Po czwarte, każda z ośmiu obecnych na albumie kompozycji jest na tyle zróżnicowana, iż stale przykuwa nasze zainteresowanie. Gdy na horyzoncie pojawia się choćby odległe widmo znudzenia na Where Are You Now…? następuje jakaś zmiana, przejście lub pojawia się ozdobnik, dzięki któremu nasza uwaga nie umyka gdzieś na bok. Odsłuchując album po raz pierwszy można odczuć nawet szczerą ciekawość i zastanowić się w którym kierunku pójdzie teraz dany utwór.

Te cztery elementy składają się na piątą, najważniejszą zaletę albumu Painthing: formę. Zawarte na Where Are You Now…? utwory to mieszanka deathu i doomu, podlana wystarczającą ilością melodyki, klawiszy, bardzo ciekawych riffów oraz rozwiązań, które nadają temu albumowi wielu cech ścieżki dźwiękowej. Warstwa narracyjna, tworzona wspólnie przez wokal oraz instrumenty, stanowi bardzo mocny element Painthing. Jest to muzyka, która naprawdę działa na wyobraźnię, chociaż być może nieco w inny sposób niż chcieli twórcy. Where Are You Now…? nie sprawia wrażenia depresyjnego, jest to raczej krążek smutny, wyniosły, miejscami agresywny, czasami wręcz majestatyczny. Było o zaletach, teraz czas na wady, choć jest ich niewiele. Czasami jakieś przejście wydaje się nieco zbyt gwałtowne w stosunku do poprzednich taktów, czysty wokal nie zawsze brzmi tak charyzmatycznie jak agresywniejszy warkot, ale to wszystko kwestie drobne, wręcz kosmetyczne i nie psujące odbioru całości. Zdecydowanie na debiutanckim albumie Painthing jest więcej dobrego niż złego.

Where Are You Now…? to godzina spędzona na słuchaniu bardzo dobrego, solidnego i przyjemnego w odbiorze doomu.

9,5/10

Starlight

Najnowsze artykuły
Black Widow Radio Czat
Anonim2466
Uwielbiam taki Metal miazga.
Anonim2470
Ktoś wie gdzie można Bizona spotkać?
Anonim2466
Dlaczego teraz nie piszę co jest teraz grane ?
Anonim2466
Fantastyczne Metalowe kawałki lecą.
Anonim2466
Niestety nie wiem ja tylko Bizona słyszę podczas listy.
Anonim2466
Super muza BWR rządzi Dobranoc wszystkim ja sobie jeszcze posłucham.
Bizon
Witam wszystkich. Chciałbymogłosić ze spowodu choroby dziszejszy strim sie nie odbędzie. Zapraszam wszystkich gorąco na przyszłytydzień.
Anonim2750
Dobry Bizonie choroba nie wybiera życzę zdrowia i szybkiego powrotu do nas smile
Anonim2791
Dobry wieczór to jest audycja Extreme Metal ale pierdzielnięcie yeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah smile
Anonim2791
Zajebiście że jest jakaś fajna Metalowa audycja.
Anonim2791
Słychać Czarną Wdowę jak ja tęskniłem smile
Anonim2791
Troszkę radio szumi.Ale to jest Metalowy czad świetny zespół.
EwaMartinez
Aphesis.jpg
EwaMartinez
Sinful.jpg
EwaMartinez
1. Introspection-Brasil 2. Aphesis-Hawaii 3. Dark Phantom -Iraq 4. Sinful-Russia 5. Ancient sphereS-Costa Rica 6. The Fallen Prophets - South Africa 7. Sodoma-Brasil 8. Old Throne-Mexico
Bizon
sorki ale dziś nie maa audycji z powodu choroby!
Anonim4003
czemu na John doe nieda się głosować?
Anonim4059
Dlaczego nie wyłączyliście już głosowania na siarczystą listę ?
Anonim4232
witamy wszystkich bardzo serdecznie !!
EwaMartinez
hello! smile
Kostek
Siemanko wink
Czarna Wdowa
jutro audcyja !!
Anonim5291
zaraz zaczynamy laugh
Anonim5301
SALIDOS DESDE MEXICO
Czarna Wdowa
Nowa wersja Siarczystej Listy Przebojów juz wjechala na salony laugh
Liczba użytkowników: 1

Dostosuj