Tyrada - "Adaryt"

Lublin to miasto, które wydało na świat takie legendy jak Budka Suflera czy Bajm, ale dzisiaj także powstają tam warte uwagi zespoły. Do takich zalicza się grająca mieszankę heavy/thrash metalu Tyrada. 13 lipca odbyła się premiera debiutanckiego LP Tyrady – „Adaryt”, będącego tematem tej recenzji.

Skład zespołu tworzą:
Mateusz Kosnowicz – gitara
Łukasz Kosnowicz – gitara
Karol Koter – wokal
Krystian Kwas – bas
Krystian Krzewiński – perkusja

Gościnnie:
Weronika Lewandowska – flet poprzeczny
Aleksandra Jędruch – wiolonczela

Chociaż album ukazał się teraz, jego korzenie sięgają lat 2013/2014, kiedy to Mateusz udostępnił samodzielnie stworzone wersje demo na Youtubie. Od tamtego momentu minęło jednak sporo czasu — powstała Tyrada, kawałki zostały rozbudowane, ponownie nagrane i dziś możemy sprawdzić, jak brzmi finalna wersja.

„Adaryt” składa się z siedmiu utworów, co razem daje 32 minuty mocnej, energetycznej muzyki. Już otwierający „Upadek” pokazuje, że nie ma tutaj mowy o nudzie, gdzie oprócz ostrych riffów pojawiają się zmiany tempa, znajdujące swoją kulminację w łagodnym bridge’u. Typowym przedstawicielem thrash metalu jest „Kanibal” i w nim po raz pierwszy ukazują się silne inspiracje grupą Kat z okresu „Oddechu wymarłych światów” i „Bastarda”. Nie jest to zły kawałek, ale na tle poprzedniego jest wyraźnie słabszy. Tym bardziej że na podobnym riffie zostały oparte rozbudowane „Konfrontacje”, a umieszczenie dwóch prawie takich samych numerów zaraz po sobie nie jest szczególnie dobrym pomysłem. I w tym przypadku ze starcia wychodzą zwycięsko „Konfrontacje”.

Wraz z początkiem ballady przekornie zatytułowanej „Nic” zaczyna się robić ciekawiej. Po pierwsze dlatego, że w odróżnieniu od dotychczasowych kompozycji ta nie posiada zmiennego tempa. Co więcej, mimo iż pojawia się wyrazisty, melodyjny fragment nie ma ona klasycznego refrenu. Całość trwa blisko pięć minut i mogłoby się wydawać, że na taką konstrukcję to za dużo, jednak solówki grane przez gitarzystów są tak porywające, że po chwili o tym zapominamy i skupiamy pełną uwagę na wygrywanych dźwiękach.

Ów spokojny klimat z początku podtrzymuje kolejna na liście „Machina”, lecz po kilku taktach akustyczną gitarę zastępuje elektryczna, a Karol Koter swoim wrzaskiem daje wyraźny znak, że to nie jest spokojny numer. Słuchając warstwy instrumentalnej nietrudno wyczuć inspirację „Fade to Black” Metalliki. Ponadto po dołożeniu tekstu faktycznie można potraktować to jako swoistą, polską odpowiedź, jednak w oryginale temat obracał się wokół myśli samobójczych i rezygnacji. Tymczasem słowa „Machiny” pokazują inną, zwycięską perspektywę, w której podmiot liryczny pozbierał się i jest pełen nadziei w walce o swoją przyszłość.

Ten temat porusza także przedostatni „Łańcuch” i w moim odczuciu powinien się on znaleźć przed omawianym wcześniej utworem. Fabuła szóstej kompozycji na płycie opisuje, co doprowadziło do tego stanu beznadziei, a wokalista wciela się tu w postać starającą się otworzyć oczy bohaterowi poprzedniej piosenki.

Debiutancki „Adaryt” wieńczy instrumentalne „Tchnienie”, w którym gościnnie pojawiają się partie fletu poprzecznego oraz wiolonczeli, które zarejestrowały Weronika Lewandowska i Aleksandra Jędruch. Dzięki temu w ciągu niecałych trzech minutach pojawia się kilka różnych nastrojów — od barokowej dostojności, przez klimaty flamenco, po fragmenty bardziej baśniowe. Dlatego też w pierwszej chwili moje skojarzenia kierowały się w stronę instrumentalnych rzeczy Kinga Diamonda z lat 1988-1990.

Moim zdaniem jest to dobry sposób na zakończenie debiutu, a jednocześnie budzi ciekawość, w jakim kierunku rozwinie się muzyka Tyrady. Już teraz każdy z muzyków przejawia wysokie umiejętności, a w szczególności Mateusz Kosnowicz — swoimi solówkami nie stara się na siłę popisywać, lecz podkreślić wytworzony nastrój i wzbogacić piosenkę.

Na osobną uwagę zasługuje wokal Karola Kotera. W obecnych czasach trudno znaleźć dobrego wokalistę, który z jednej strony zaśpiewałby rasowo, a jednocześnie czymś się wyróżniał. Tymczasem frontman Tyrady posiada niski, charczący głos i sprawdza się zarówno w szybkich, jak i wolniejszych partiach. Co więcej, nie ma on problemu, aby zamienić go w przenikliwy, wysoki krzyk. Jedynym mankamentem jest dykcja, ponieważ przy dynamiczniejszych fragmentach bywa niewyraźna.

Ostatnim aspektem do omówienia jest brzmienie. Jak już wcześniej wspomniałem — debiut Tyrady został wyprodukowany samodzielnie przez muzyków i już za samą odwagę należą się brawa. Celem takiego podejścia była chęć nawiązania do lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Trzeba przyznać, że wyszło to całkiem przyzwoicie — gitary tną jak żylety, wyraźnie dominują, jednocześnie zostawiają wystarczająco sporo miejsca dla basu. Najlepszym dowodem na to jest ballada „Nic”, gdzie niskie częstotliwości wybrzmiewają niczym gong i nadają ton piosence. Jedynym poważnym minusem jest perkusja brzmiąca jak automat. Chociaż nie psuje to całkowicie odbioru, budzi pewien niedosyt, że sound mógł być nieco masywniejszy i albo to się pokocha, albo znienawidzi.

Podsumowując „Adaryt” to udany i spójny debiut Tyrady. Lubelszczanie wyraźnie czerpią z klasycznych płyt Metalliki oraz Kata, jednocześnie czuć w tym dużą dawkę energii i pasji. Dzięki temu otrzymaliśmy solidną mieszankę heavy i thrash metalu okraszoną polskimi tekstami, a to jak wiadomo — nie zdarza się zbyt często. Dlatego daję kredyt zaufania Tyradzie i zachęcam Was do śledzenia ich poczynań.

-Kompozycja – 8/10
-Mix i mastering – 7/10
-Technika gry – 8/10
-Ogólna ocena – 7,6/10

~Gragi

Najnowsze artykuły
Black Widow Radio Czat
Anonim2791
Troszkę radio szumi.Ale to jest Metalowy czad świetny zespół.
EwaMartinez
Aphesis.jpg
EwaMartinez
Sinful.jpg
EwaMartinez
1. Introspection-Brasil 2. Aphesis-Hawaii 3. Dark Phantom -Iraq 4. Sinful-Russia 5. Ancient sphereS-Costa Rica 6. The Fallen Prophets - South Africa 7. Sodoma-Brasil 8. Old Throne-Mexico
Bizon
sorki ale dziś nie maa audycji z powodu choroby!
Anonim4003
czemu na John doe nieda się głosować?
Anonim4059
Dlaczego nie wyłączyliście już głosowania na siarczystą listę ?
Anonim4232
witamy wszystkich bardzo serdecznie !!
EwaMartinez
hello! smile
Kostek
Siemanko wink
Czarna Wdowa
jutro audcyja !!
Anonim5291
zaraz zaczynamy laugh
Anonim5301
SALIDOS DESDE MEXICO
Czarna Wdowa
Nowa wersja Siarczystej Listy Przebojów juz wjechala na salony laugh
Czarna Wdowa
hello !!
Anonim9431
Slayer może częściej?
Anonim9761
to autopilot
Anonim9826
Saludos desde chilee
Anonim9835
SuperMetalowa muza leci BWR pozdrawia Marcin i bardzo wam kibicuje smile
Anonim9835
Tylko dlaczego teraz się nie wyświetla co gra ?
Anonim9892
Witam i tak tutaj nikt nie odpiszę ale teraz muza leci zespół Warbell klasa.
Czarna Wdowa
dlaczego sadzisz ze nikt nie odpisze laugh
Anonim11439
To radio jest Martwe !!!
Anonim11509
wcale nie jest !!
Anonim11827
Można słuchać i nie pisać. smile
Liczba użytkowników: 0

Dostosuj