Virgin Snatch - Vote is a bullet

Virgin Snatch to zespół którego nie trzeba przedstawiać nikomu, kto interesuje się rodzimą sceną trashową. Przez ostatnie siedemnaście lat formacja ta wydała pięć albumów, a niedawno światło dzienne ujrzał ich najnowszy krążek zatytułowany Vote Is a Bullet. Na albumie znajdziemy sporo naleciałości z deathu, groovu oraz całą garść ostrych riffów serwowanych z prędkością oraz impetem pocisku, więc wszyscy fani brutalnego trashu powinni być zadowoleni z tego co znajdą na ostatnim dziele Virgin Snatch. Widać już na pierwszy rzut oka (ucha), że zespół postarał się, aby uniknąć pułapki „dobrego, solidnego zespołu”, którego muzyka – chociaż niczego jej nie brak – zlewa się w jeden ciąg grania, który w istocie trudno ocenić. Na Vote is a Bullet wyraźnie zadbano o wyrazistość kompozycji, gdzie zwolnienie, dysonujące riffy, chórki oraz zmiany między agresywnym i czystym wokalem pomagają odróżnić od siebie poszczególne utwory, a przez to docenić je w pełni. Bardzo tutaj miło wypada neffective Grand Gestures czy Antipodes w porównaniu do znacznie bardziej (co nie znaczy, że album jest łagodny) agresywnego Face in the Dirt, który wita nas tuż po Intro.

Skupmy się przez chwilę właśnie na Intro. Trwa nieco ponad minutę i rozpoczyna się fragmentem mowy którą wygłosił prezydent USA Franklin Delano Roosevelt w czasie swojej inauguracji w 1933 roku. Ten sam fragment zacytował trzydzieści pięć lat później Martin Luter King w Memphis, zresztą po chwili to właśnie jego głos zaczyna płynąć z głośników. To nagranie z jego ostatniego wystąpienia, sławnej mowy I’ve Been to the Mountaintop – później tego samego dnia King zostanie zastrzelony przez Jamesa Earla Reya. Dlaczego ma to znaczenie? Wystarczy posłuchać zaserwowanego nam fragmentu przemowy Kinga, a potem spojrzeć na tytuł albumu i jego okładkę. Pod koniec Intro mamy jeszcze okazję wysłuchać kilku zdań Baracka Obamy, które kończą się sławnym „Yes, we can”. Sekundę potem wrzyna się pierwszy riff utworu Face in the Dirt, który niczym echo powtarza rytm tego stwierdzenia. Może to tylko przypadek i nadinterpretacja z mojej strony, ale w przypadku zespołu koncentrującego się na temacie polityki oraz problemów społecznych trudno jest uwierzyć w zwykły zbieg okoliczności.

Dlaczego tak dokładnie skupiam się na tym skromnym wycinku Vote is a Bullet? Ponieważ symbolika oraz analogie wplecione w pierwsze osiemdziesiąt sekund tego albumu pokazują jak bardzo Virgin Snatch przyłożył się do tego krążka. To Intro nie musiało być tak dobre i tak przemyślane, ale jest. Równie dobrze można było w tym miejscu wrzucić dowolny fragment przemówienia jakiegokolwiek polityka, dodać w tle powoli narastające brzmienie gitar, podczas gdy głos zostałby potraktowany fade outem oraz efektem zniekształcenia. Pomimo tego Intro jest lepsze niż być powinno i to jest dominująca cecha, którą można przypisać do całości najnowszego albumu Virgin Snatch. Pełno tu drobnych rzeczy na które za pierwszym razem nawet nie zwrócimy uwagi ale to właśnie one sprawiają, że Vote is a Bullet tak dobrze działa jako całość. Każdy z utworów jest naprawdę dobrze przygotowany i nie chodzi tylko o riffy, solówki, harmonie, ale także ścieżki basu, teksty, efekty tła oraz walory produkcyjne.

Nie ma tutaj pójścia na łatwiznę. Virgin Snatch daje z siebie wszystko i to od pierwszej sekundy.

5/5

Najnowsze artykuły
Black Widow Radio Czat
Anonim2466
Uwielbiam taki Metal miazga.
Anonim2470
Ktoś wie gdzie można Bizona spotkać?
Anonim2466
Dlaczego teraz nie piszę co jest teraz grane ?
Anonim2466
Fantastyczne Metalowe kawałki lecą.
Anonim2466
Niestety nie wiem ja tylko Bizona słyszę podczas listy.
Anonim2466
Super muza BWR rządzi Dobranoc wszystkim ja sobie jeszcze posłucham.
Bizon
Witam wszystkich. Chciałbymogłosić ze spowodu choroby dziszejszy strim sie nie odbędzie. Zapraszam wszystkich gorąco na przyszłytydzień.
Anonim2750
Dobry Bizonie choroba nie wybiera życzę zdrowia i szybkiego powrotu do nas smile
Anonim2791
Dobry wieczór to jest audycja Extreme Metal ale pierdzielnięcie yeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah smile
Anonim2791
Zajebiście że jest jakaś fajna Metalowa audycja.
Anonim2791
Słychać Czarną Wdowę jak ja tęskniłem smile
Anonim2791
Troszkę radio szumi.Ale to jest Metalowy czad świetny zespół.
EwaMartinez
Aphesis.jpg
EwaMartinez
Sinful.jpg
EwaMartinez
1. Introspection-Brasil 2. Aphesis-Hawaii 3. Dark Phantom -Iraq 4. Sinful-Russia 5. Ancient sphereS-Costa Rica 6. The Fallen Prophets - South Africa 7. Sodoma-Brasil 8. Old Throne-Mexico
Bizon
sorki ale dziś nie maa audycji z powodu choroby!
Anonim4003
czemu na John doe nieda się głosować?
Anonim4059
Dlaczego nie wyłączyliście już głosowania na siarczystą listę ?
Anonim4232
witamy wszystkich bardzo serdecznie !!
EwaMartinez
hello! smile
Kostek
Siemanko wink
Czarna Wdowa
jutro audcyja !!
Anonim5291
zaraz zaczynamy laugh
Anonim5301
SALIDOS DESDE MEXICO
Czarna Wdowa
Nowa wersja Siarczystej Listy Przebojów juz wjechala na salony laugh
Liczba użytkowników: 1

Dostosuj